Młodzi Przedsiębiorcy – Jakub Stojek vs Piotr Michalski

Kim są?

Piotr Michalski to współwłaściciel firmy 3QQ, która inwestuje w nieruchomości na wynajem. Jakub Stojek jest założycielem Rascal Industry – firmy, która zajmuje się produkcją odzieży promocyjnej i roboczej dla przedsiębiorstw. Działalności obu panów obsługują setki klientów i generują wielomilionowe obroty!

Od razu własny biznes, czy najpierw zdobyć doświadczenie w innych firmach?

Określenie celu i popełnianie błędów

Piotr twierdzi, że należy sobie zadać pytanie – co jest naszym celem? Jeśli chcesz prowadzić firmę, to trudno się tego nauczyć na etacie. Ewentualnie może mieć sens praca w niedużej organizacji, gdzie poznasz możliwie wiele obszarów. Natomiast praca w dużej organizacji, raczej nie przybliża w żaden sposób do prowadzenia swojej firmy. Co więcej, daje naleciałości korporacyjne, jak rozmaite procedury. A prowadząc własną działalność, najważniejsze jest, żeby szybko nadawać bieg rzeczom i potrafić wszystko robić od zera. Procedury również są ważne, jednak układa się je dopiero na dalszych etapach.

Czasami warto zatrudnić się w organizacji, która nas interesuje, nawet jeśli miałoby się popracować kilka miesięcy za darmo. Piotr na przykład był przez kilka tygodni zatrudniony w firmie, którą później skopiował. Im szybciej się zaczyna, tym więcej można popełnić błędów, dlatego że nie ma się wielkich zobowiązań, kredytów czy dzieci. W takiej sytuacji pomyłki nie kosztują nas wiele. Kiedy ktoś ma pomysł na biznes, to musi działać. Jeśli nie ma pomysłu, wtedy warto popracować w niewielkiej firmie, by sprawdzić, co jest interesujące i w czym jest się dobrym.

Realizacja pomysłu oraz networking

Jakub mówi podobnie – przede wszystkim, kiedy masz pomysł, małymi krokami zacznij go realizować. Sam miał 17 lat, gdy powstała jego firma. Osoby po szkole średniej, czy po studiach myślą, że nie mają aż tyle doświadczenia, żeby od zera zbudować biznes. Ale błędem jest czekanie, aż zdobędzie się umiejętności, najlepiej jak najszybciej rozwijać biznes, a w międzyczasie zdobywać doświadczenie. 

Z perspektywy studenta SGH, dobre jest również działanie w różnych projektach – uczysz się wówczas działania projektowego, budujesz networking. Wśród ludzi poznanych w taki sposób możesz znaleźć potencjalnych wspólników albo swoich przyszłych doradców. Jakub swojego wspólnika poznał właśnie w organizacji studenckiej. Uważa, że jest to niezwykle cenne, bo w taki sposób można zyskać wgląd, jak ktoś podchodzi do obowiązków i jakie jest jego podejście biznesowe. 

Sprawdzone strategie, które warto zastosować w swojej firmie

Elastyczność przede wszystkim!

Jakub uważa, że to, na co najbardziej należy zwrócić uwagę, prowadząc własną firmę to elastyczność – zarówno w podejmowaniu decyzji, jak i w podchodzeniu do projektów czy do strategii biznesowej. Należy szybko reagować na zmieniające się otoczenie, wykorzystywać szanse, które się nadarzają, dostosowywać się do zmian otoczenia oraz do wymagań rynku. To może pozwolić pokonać dużo silniejszych przeciwników i działać na większą skalę. Drugim istotnym czynnikiem są wspólnicy. Pracowników można zmienić dosyć szybko, a ze wspólnikami jest nieco inaczej – tworzy się z nimi dłuższą relację. 

Przykładowo, w ostatnim projekcie, dzięki szybkim reakcjom na zmiany i dobrej współpracy ze wspólnikami, szybko podpisali kontrakt na dostawę maseczek z Agencją Rozwoju Przemysłu. Zaraz po nich kontrakt podpisały firmy takie jak LPP i 4F. Pomimo dużych konkurentów, zdecydowanie szybciej rozpoczęli produkcję. Następnie podpisali kontrakt rządowy na 30 miliony maseczek. Całościowy przychód związany z produkcją maseczek był podobny do przychodu z ich regularnej działalności. 

Więcej działaj, mniej myśl

Piotr zwraca uwagę, że nie ma strategii, które sprawdzają się zawsze i u każdego. On sam na przykład nadrabia myślenie działaniem, szybko weryfikuje poglądy, próbując coś robić, zamiast się zastanawiać. W małych i młodych firmach szybkość i elastyczność są łatwiejsze i dobrze jest to wykorzystać. Gdyby ludzie więcej działali, niż myśleli, z pewnością mieliby większą szansę, żeby zrealizować swoje cele. Poukładane procesy są kolejnym elementem, któremu warto się przyjrzeć. U Piotra mieszkania są wykańczane w szybkim tempie, między innymi dzięki check-listom, które oszczędzają ich czas, pieniądze i nerwy. 

Firma a działalność charytatywna

Piotr chciałby pomagać więcej, chce dzielić się tym, co ma. W tym i w zeszłym roku udało mu się wspomóc zbiórki na siępomaga.pl. Ostatnio wziął udział w charytatywnej zbiórce na maseczki, a jakiś czas temu zbierał w swoim mieście pieniądze dla osoby chorej na białaczkę. Warto także wspierać fundacje, które popieramy. Uważa, że kolejną cenną walutą, którą można ofiarować potrzebującym, jest czas. Sam wziął udział w Akademii Przyszłości i przez niespełna rok spotykał się z młodym chłopakiem, z którym odrabiał lekcje, grał w piłkę czy odwiedzał Escape Room’y. 

Warto pomagać, ale także KORZYSTAĆ z pomocy

Jakub mówi o tym, jak ważna jest szczera chęć pomocy i niepostrzeganie jej przez pryzmat zysków. Jeśli firma wspiera inicjatywę charytatywną, zwykle ma świadomość, że też odniesie korzyść. Priorytetem jednak powinna być rzeczywista pomoc. Z drugiej strony należy ignorować negatywne sygnały, kiedy ktoś mówi, że chce się tylko zdobyć rozgłos. Bo dzięki działaniom charytatywnym daje się dobry przykład i motywuje się innych do tego, żeby również pomagali innym. Dużo więcej wsparcia można wygenerować, rozgłaszając informację o trwających akcjach. 

Ciekawe jest to, że sam Jakub skorzystał z podobnej inicjatywy. Jego firma zaczęła się od Fundacji Przedsiębiorczości, która zachęcała uczniów liceów do znalezienia pomysłu na biznes i promowanie biznesu wśród znajomych i w swoim mieście. Fundacja dała mu inną perspektywę – pokazano mu, że nie musi iść taką drogą jak większość, czyli napisać maturę, skończyć studia i znaleźć pracę. Dzięki nim zdecydował się na uruchomienie swojego biznesu.


Jak zacząć budować swój biznes?

Testuj, testuj i jeszcze raz testuj!

Jakub podkreśla, jak ważne jest to, żeby zacząć działać, testować pomysły i przekładać je na rzeczywistość. Najlepiej stworzyć firmę w okrojonym kształcie i wyjść z nią do ludzi, spróbować im sprzedać swój produkt, a następnie przyjrzeć się ich reakcjom. W ten sposób można sprawdzić, czy nasz pomysł ma sens. Dopiero później warto zacząć pracę nad dostosowaniem produktu do potrzeb końcowych odbiorców.

Postaw na biznesowe relacje

Piotr oprócz tego, że poszedł na studia, na których zajęcia nie miały zbyt dużej wartości, to poświęcił sporo czasu na networking, uczestniczenie w wykładach biznesowych, spotkaniach klubów przedsiębiorczości i inwestorskich. Uważa, że nic nie wydarzy się podczas siedzenia w domu. Oglądając kanały Youtube oczywiście można coś zyskać, jednak najwięcej zyskuje się ze spotkań biznesowych twarzą w twarz. 

Z wykładów zwykle 98% osób wychodzi po zakończeniu, a niewiele osób zostaje, żeby dopytać prowadzącego o to, co jest dla nich interesujące i porozmawiać z nim. Mówcy zwykle lubią dzielić się swoimi doświadczeniami i wiedzą, dlatego to doskonały sposób na nawiązywanie relacji biznesowych. Zdecydowanie warto się przełamać, nawet jeśli ktoś jest introwertyczny. Introwertycy mają tę zaletę, że dobrze słuchają, pogłębiają odpowiedzi i często mogą zdobyć więcej pożytecznych informacji od osób, które są bardziej otwarte. Piotr dzięki takim wykładom poznał osobę, u której zatrudnił się na kilka tygodni i następnie skopiował jej biznes. To dowód na to, że szczęściu czasami po prostu trzeba pomóc. 

Co warto zapamiętać z rozmowy Jakuba Stojka i Piotra Michalskiego?

Obaj panowie mocno podkreślają, jak ważne jest działanie. Nie warto w nieskończoność zastanawiać się, czy mamy dostatecznie dużo doświadczenia i umiejętności. Największa szansa powodzenia jest, gdy po prostu testujemy swoje pomysły, wyciągamy z nich wnioski i idziemy dalej. Kolejnym ważnym czynnikiem jest elastyczność. Należy dostosowywać się do szybko zmieniających się warunków, bo dzięki temu można wykorzystać szanse, które za moment będą nieaktualne. 

I ostatnia rzecz: networking! Każdą firmę budują ludzie, dlatego spędzając sporo czasu z osobami o podobnych zainteresowaniach i aspiracjach, możemy poznać potencjalnych wspólników, doradców i pracowników. Dzięki odpowiednim ludziom nasz pomysł na biznes może nabrać rozpędu i ziścić się znacznie szybciej!