KURSY ONLINE – o czym musisz wiedzieć? MiroBurn vs Bartek Popiel

Bartek Popiel – jego kursy online pomogły już 10 000 klientów. Twórca bloga liczysięwynik.pl, którego odwiedza średnio 50 000 osób miesięcznie!

Mirek Burnejko – współwłaściciel 5 firm – między innymi firmy informatycznej Chmurowisko, która generuje przychody blisko 10 milionów rocznie oraz firmy Transparent World, która zajmuje się produkcją kursów własnych oraz innych twórców. Z ich edukacji skorzystało już około 18 000 osób!

Co to oznacza, że kurs online jest dobry?

Bartek:

Kurs jest dobry, kiedy kursant po jego przerobieniu wskakuje na wyższy poziom. Na przykład, gdy ktoś kupuje kurs o efektywnym uczeniu się, to zamiast 6 godzin, powinien ten sam materiał przerabiać w 2 godziny. Proces szkolenia powinien być jasny, przejrzysty, z konkretnym efektem na końcu.

Tworząc taki projekt, należy sobie zadać pytania:

  1. Czego kursant chce, jakie są jego potrzeby?
  2. Dlaczego on tego nie robi?
  3. Przez jakie etapy musi przejść, żeby osiągnąć oczekiwany efekt?
  4. Jakich umiejętności kursant potrzebuje na każdym z tych etapów?
  5. Jakiej potrzebuje wiedzy, żeby zdobyć umiejętności do osiągnięcia konkretnego etapu?

Gdy uwzględnimy wszystkie te elementy, kurs może być naprawdę wspaniały. Wiele osób tworzy tego typu projekty od końca, jednak jest to wtedy tylko przekazanie wiedzy, a nie profesjonalny e-learning.

Mirek:

Kiedyś usłyszał, że Harvard nie sprzedaje edukacji, tylko swoje logo i ubezpieczenie – bo do końca życia możesz używać argumentu, że studiowałeś na Harvardzie. W przyszłości kursy online również powinny sprzedawać takiego rodzaju ubezpieczenie – dzięki czemu dany kurs byłby poważany wśród rekruterów.

Zareklamuj swoją działalność w Przygodach Przedsiębiorców, notuj więcej zapytań i zwiększ popularność swojej marki. Zgłoś się do nas!

Jakie błędy popełniają Twórcy kursów przy ich tworzeniu?

Mirek:

Firma Mirka ma bardzo ułożony proces produkcji. Za każdym razem w pierwszej kolejności wyznaczają, kto jest klientem idealnym oraz co ma się wydarzyć po wykonaniu kursu. W przeszłości wydali dwa programy i założyli, że one się udadzą. Okazało się jednak, że nikt nie chciał ich kupić. Mirek założył, że ludzie chcą oszczędzać, a gdy ich zapytali, okazało się, że więcej osób jest zainteresowanych inwestowaniem. Dlatego zawsze przed wydaniem kursu warto zapytać ludzi, czego potrzebują i co powinno znaleźć się w programie, żeby według klientów był wart kupienia.

Bartek:

Bartek kiedyś stworzył kurs „potęga dobrych decyzji”. W końcu każdy podejmuje decyzje, a skoro jemu pomogły odkrycia w tej dziedzinie, myślał, że inni też będą zachwyceni. Nie zapytał nikogo o zdanie, zrobił stronę sprzedażową, nagrał materiały, jednak niewielu klientów zdecydowało się na kupno. Bartek zgadza się więc z Mirkiem, że ogromnym błędem jest brak badania rynku. Dużo powiedzą nam ankiety, jak i rozmowy 1:1 z potencjalnym klientem. Co ciekawe, dane z ankiet można wykorzystać podczas promocji kursu.

Jeżeli na przykład przy temacie determinacji pytasz klientów, co jest dla nich największym problemem, oni skarżą się, że „przeskakują z kwiatka na kwiatek”. Gdy użyjesz tego sformułowania w swojej ofercie, zwiększasz szansę, że trafisz do klientów i przekonasz ich do kupna. Dzięki takiemu badaniu można zweryfikować, czy pierwsze założenia nie były błędne. Wtedy przepracowujesz je i wypuszczasz kurs, który stawia nacisk na inne elementy.

Co robić, aby ludzie chcieli przerobić kurs?

Bartek:

Bartek i jego zespół podczas tworzenia kursów, znaleźli sporo rozwiązań, które można wdrożyć, by przeprowadzić klienta przez cały proces kursu, np.:

1.         PASEK POSTĘPU

Prawie każda platforma kursowa coś takiego posiada. Czasami jest to pasek postępu, a innym razem „kółeczko”, które wypełnia się wraz z przerabianiem kolejnych części kursu. Ważne, aby osoba prowadząca na koniec lekcji zwróciła się do kursanta, by zaznaczył, że zobaczył lekcję i zwrócił uwagę, że jego pasek postępu coraz bardziej się powiększa.

2.         NISKO WISZĄCE OWOCE

Nic nie motywuje tak, jak poczucie skuteczności. Dobrą praktyką jest więc umieszczenie na początku bardzo krótkich lekcji, po których kursant szybko zobaczy efekty. Przykładowo w kursie „Liczy Się Czas” w pierwszym tygodniu pokazują szereg bardzo prostych wskazówek, które niemal natychmiast poprawiają produktywność. To daje dwie rzeczy: po pierwsze ludzie bardziej się angażują i chętniej przerabiają kolejne partie materiału, a po drugie osoby, które z jakiegoś powodu odpuszczają przerabianie dalszych lekcji i tak mogą się pochwalić nowymi umiejętnościami.

3.         RANGI I ODZNAKI

Można nadawać rangi wojskowe albo jakiekolwiek inne, np. od szprotki biznesu, przez karasia, delfina, aż po rekina. To jest coś, z czego korzystają twórcy gier lub branża marketingu sieciowego, wyznaczając poziomy rubinowe, szmaragdowe, diamentowe.

4.         NAGRODY ZA REGULARNE LOGOWANIE

Metoda, która wymaga wdrożenia technicznego. System wyłapuje osoby, które regularnie logują się na platformę kursową i wyświetla im komunikat z gratulacjami. Jest to wzmocnienie pozytywne, które motywuje do dalszej pracy.

5.         ROZSYPANKA WYRAZOWA

Rozwiązanie autorskie zespołu Bartka. Wystarczy wybrać jakiś cytat motywacyjny lub biznesowy i rozsypać go na całej płaszczyźnie kursu w losowej kolejności. Zadaniem uczestnika jest zebranie wszystkich wyrazów, ułożenie z nich poprawnego zdanie i przesłania do prowadzącego. Może występować jako jedno z zadań, które należy wykonać, by otrzymać certyfikat ukończenia kursu.

6.         GRATULACJE

Każdy człowiek ma mniejszą lub większą potrzebę uznania. Dlatego po każdym większym module można umieścić krótkie video, w którym gratulujemy uczestnikowi przerobienia kolejnej partii materiału.

7.         ODBLOKOWANIE BONUSÓW

Trick, który można zautomatyzować lub poprosić uczestnika o podesłanie zadania, które było do wykonania w danym module. Może występować w połowie kursu albo już po jego zakończeniu. Wówczas za przerobienie ½ lub całego kursu, uczestnik dostaje dodatkowe, bonusowe materiały.

8.         QUIZY

Prosty quiz z kilkoma pytaniami, w których uczestnik ma zaznaczyć prawidłową odpowiedź.  Pytania dotyczą zagadnień, które dopiero będą omawiane w danym module. Nawet jeśli ktoś odpowie źle, to później bardziej zwraca uwagę na przerabiany temat. Po zakończeniu modułu jest quiz z takim samym zestawem pytań i 99% uczestników rozwiązuje go już poprawnie.

9.         GRUPY MASTERMIND

W jednym z kursów Bartek łączy uczestników w grupy mastermind. Dobierają się rodzajem biznesu oraz doświadczeniem. Są to grupy edukacyjne nastawione na to, by uczestnicy wzajemnie się motywowali i wspierali przy przerabianiu kursu.

10.       MENTORZY

Do kursu można zaprosić kilku specjalistów z danego tematu, którzy pomagają kursantom. Są oni obecni w grupie, prowadzą live’y, można się do nich zwrócić o pomoc w określonym wcześniej wymiarze.

11.       GRUPY

Tworząc grupę dla uczestników danego kursu, ludzie mogą się poznać, wymienić doświadczeniami, ale także wzajemnie się wspierać i odpowiadać na nurtujące ich pytania.

Jakość produkcyjna a kursy online – co jest ważne?

Bartek:

Można zacząć z bardzo niskiego pułapu. Zrobienie podstawowego studia to koszt kilku tysięcy złotych, ale Bartek nie zaczynał z takim studiem. Ola Budzyńska swój pierwszy kurs nagrała w pionie, jednak ludzie i tak go kupowali, bo był merytoryczny. Amerykanie z kolei często robią kursy, w których nie widać nawet ich twarzy, tylko same slajdy. Niektórzy prowadzący pokazują się tylko na początku i na końcu szkolenia, a środek to slajdy i ich głos. Dlatego można zacząć od PowerPointa i dobrego mikrofonu – nagrać sam pulpit, przeklikiwać poszczególne slajdy i to też będzie ok. Strach przed technologią jest w naszej głowie, nie ma przełożenia na rzeczywiste oczekiwania klientów.

Mirek:

Mirek ma podobne podejście – produkcja nie jest aż tak ważna. Kiedyś odezwała się do nich firma globalna, by wyprodukować kurs i nagranie odbyło się w jego mieszkaniu. Teraz mają profesjonalne studio, ale jakość wykonania nie jest aż tak ważna dla ludzi. Jeden z jego znajomych swój pierwszy kurs kręcił telefonem, chodząc po lesie w czapce i tak przekazywał wiedzę. Sposób nagrania nie ma to wielkiego przełożenia na liczbę osób, która kończy te kursy.

Kursy online – dlaczego warto?

U Bartka kursy online były doskonałą drogą dalszego rozwoju, gdy miał już wysokie stawki jako ekspert w swojej dziedzinie, natłok pracy i zabukowane terminy na kilka miesięcy wprzód. Mógł skalować swoją działalność poprzez model franczyzy lub wybrać tworzenie kursów.  

Mirek twierdzi, że każdy przedsiębiorca musi wybrać własną górę ze złotem. Kwestia edukacji online jest dosyć nowa, rośnie dosyć szybko, a próg wejścia jest niski. Wystarczy mieć ekspertyzę w danej dziedzinie lub zatrudnić eksperta. Jest to bardzo fajny rynek, żeby zacząć. Może to być dodatkowe źródło dochodu lub darmowa forma marketingu i przyciągania klientów. Każdy przedsiębiorca może dodać tę formę jako dodatkową odnogę biznesu lub główny dochód.

Zobacz cały wywiad na kanale Przygody Przedsiębiorców!

Leave a Comment