Influencer marketing i MILION ZŁOTYCH przychodu rocznie! Jacek Gacoń z jakdorobić.pl

Czy influencer marketing może dotyczyć finansów? Jacek Gacoń udowadnia, że tak! Nie ma jeszcze 30 lat, a jego blog już przynosi mu milion złotych przychodu rocznie. Opowiedział o tym, jakie cechy warto w sobie wyrobić, żeby z sukcesem prowadzić nowoczesny biznes. Odkrywa tajemnice afiliacji. Przeczytaj, żeby je poznać!

Kim jest Jacek Gacoń?

Jacek prowadzi serwis internetowy o tematyce finansów, który nazywa się „jakdorobić.pl”. Liczba czytelników bloga to około stu tysięcy osób miesięcznie. Jego zespół składa się z 7 osób. Zarabiają głównie na afiliacji produktów bankowych, a rocznie generują około 1 mln złotych przychodu!

Czy Jacek rozwijając bloga, wiedział, że zrobi z niego pełnoprawny biznes?

Jacek zaczął zajmować się blogiem profesjonalnie, odkąd skończył 23 lata, wcześniej prowadził bloga hobbystycznie. Przypuszczał, że będzie można na nim zarabiać, nie wiedział jednak w jaki sposób – czy na własnych produktach, czy też na szkoleniach. Zwraca uwagę również na to, że studia to idealny czas na rozpoczęcie działań w obszarze influencer marketingu, nie ma się wtedy jeszcze dużych zobowiązań.

Co było najtrudniejsze w dotychczasowej drodze?

Na początku pisał anonimowo, nie był pewny, jaki będzie oddźwięk na jego treści i obawiał się hejtu. Doświadczył na pewno braku zrozumienia, gdy rówieśnicy szli do normalnej pracy, on został influencer marketingowcem. Nieustannie słyszał pytania, kiedy pójdzie do normalnej pracy. Jedną z większych trudności były również zarobki, przez pewien czas w ogóle na blogu nie zarabiał, pieniądze przyszły z czasem.

Rozwój influencer marketingu pokazał jednak, jak rentowna jest ta nisza i jakie niesie za sobą możliwości. Poza tym Jacek lubi dzielić się wiedzą i swoimi myślami, chciałby, żeby coś po nim zostało, żeby ludzie mogli skorzystać na jego wiedzy. I ta motywacja pomaga mu przetrwać najtrudniejsze momenty takie jak zwątpienie otoczenia, czy aktualnie trwająca pandemia. Gacoń wychodzi też z założenia, że „kryzys jest okazją do rozwoju”.

Kiedy zrozumiał, że influencer marketing to dobra droga?

W momencie budowania zespołu Jacek zrozumiał, że przeszedł przez jakąś bramkę i że chce kontynuować tę drogę. Czuje, że jego biznes jest bardzo przydatny w aktualnych okolicznościach. Ludzie tracą pracę, źródła finansowania, a on pisze o sprawdzonych sposobach, jak zarabiać dodatkowe pieniądze, czuje więc, że w jakimś stopniu pomaga tym ludziom.

Ile Jacek zarabia na afiliacjach?

Afiliacja tosystem zarabiania w Internecie, który opiera się na linkach partnerskich. Jeśli skorzystasz z danej oferty umieszczonej na jego blogu, on otrzyma określoną prowizję. Afiliacja generuje mu około 1 miliona złotych rocznie. Nie jest to jednak taki łatwy sposób na zarobek, w pierwszej kolejności trzeba zbudować swoją publikę. Jacek prowadzi bloga od sześciu lat, a takie obroty osiągnął dopiero niedawno. Musiał najpierw zbudować swoją markę i wiarygodność.

Kwoty zależne są od poziomu skomplikowania produktu. Za założenie prostego konta osobistego można otrzymać około 80-100 zł. W przypadku kont firmowych trzeba ponieść większy wysiłek, żeby zdobyć nowego klienta, dlatego też stawki są wyższe, wynoszą 150-200 zł. Podobne stawki są w przypadku kart kredytowych, ten produkt jest bardziej skomplikowany.

Ile zarobiły banki dzięki Jackowi?

Banki korzystają na tym, że promują się na Jacka blogu. Jacek szacuje, że na współpracach z nim banki zarobiły około kilkunastu milionów złotych. W jaki sposób? Poprzez promowanie przez Jacka ich promocji, budują bazy klientów, którym mogą zaproponować różne usługi.

Jedna zjegonajprzyjemniejszych współprac była z czeską marką Twisto. Firma ta wydaje karty obciążeniowe, dzięki działalności Jacka sprzedali ponad 3000 kart. Niskim kosztem zbudowali sporą bazę klientów. W ramach tego, że z nimi współpracował i pomógł wypromować, oprócz wynagrodzenia otrzymał jeszcze gadżety takie jak iPhone, iWatch czy Teslę na trzy miesiące.

Czym jest promocja bankowa?

Konkurencja między bankami jest bardzo duża, dlatego, kiedy bank chce sprzedać kartę kredytową lub inny produkt, musi zaoferować coś dodatkowego. Banki płacą za założenie konta czy zapłacenie kartą. Nie zajmuje to dużo czasu – złożenie wniosku to około 5-10 minut, podpisanie umowy odbywa się zdalnie, wykonanie przelewu to blik czy płatność na stacji benzynowej. Wystarczy spisać sobie warunki, które trzeba spełnić. Zwykle całość zajmuje 1-2 godziny, a rentowność jest spora. Na Jacka blogu odbiorca otrzymuje po kolei wszystkie informacje – skondensowane tak, żeby było wiadomo, co trzeba zrobić.

Dużych kampanii takich jak z Twisto jest kilka w roku, reszta jest mniejsza. Według Jacka jednak współprace są fajną formą zarobkowania. W dobie koronawirusa zostały trochę ukrócone, ale wykorzystują ten moment na edukację finansową, tworzą artykuły, które dają wartość i zwiększają wiedzą. Dzięki poduszce finansowej mogą czas pandemii wykorzystać na wzmacnianie marki osobistej.

Dobre praktyki przy budowaniu poduszki finansowej

Według Jacka najlepiej jest żyć poniżej rzeczywistych potrzeb. Tak, jak w finansach osobistych, tak samo w firmowych, można pozwalać sobie na przepych albo można się zastanowić nad wydatkami i nie trwonić pieniędzy na najlepsze biuro czy samochody. Warto też zwracać uwagę, z kim współpracujemy i na co wydajemy pieniądze. Na przykład reklama może być workiem bez dna, dlatego lepiej skupić się na segmentach, które są nam potrzebne.

To, co Jacek poleca to także dywersyfikacja gotówki. Oszczędności najlepiej ulokować w kilku formach – szybko dostępna gotówka, lokaty, konta oszczędnościowe, obligacje, inwestycje alternatywne takie jak bitcoin czy złoto. Nigdy nie wiadomo, w którym źródle możemy stracić, dlatego warto się zabezpieczać.

Jak napisać aż 1800 artykułów w sześć lat?

Na blogu Jacka rzeczywiście od początku prowadzenia bloga zostało umieszczonych już ponad 1800 artykułów. Są to artykuły analityczne, zajmujące sporo czasu. Aby zwiększyć swoją produktywność, Jacek oddziela pracę od stanowiska pracy, zachowuje aktywność fizyczną, zaczyna dzień od czytania książki. Rutyna i doświadczenie robią swoje. Kiedyś jeden regulamin musiał analizować przez kilka godzin, teraz zajmuje mu to nawet kilka minut. Wie już, na co zwrócić uwagę i jak wyłapać niuanse. Zamieszcza na blogu praktycznie, najważniejsze informacje i potencjalnie podchwytliwe kruczki.

Ważne jest także odpowiednio przygotowane miejsce pracy. Dla przykładu korzysta z dwóch monitorów i działa na wielu zakładkach – w jednej grafika, w drugiej regulamin. Mimo takiego przygotowania oczywiście zdarzy mu się rozkojarzyć. Pracę zdecydowanie ułatwia mu to, że blog cały czas jest jego pasją, opisywanie promocji bankowych zwyczajnie sprawia mu frajdę.

Influencer marketing – czy jest w nim miejsce jeszcze dla zajmujących się afiliacją?

Influencer marketing nieustannie się rozwija I jest otwarty dla młodych przedsiębiorców. Warunek jest tylko jeden: muszą dać wartość, wiedzę, przedstawić coś, czego nie było. Początku są trudne, trzeba mieć czas i być skrupulatnym. Wciąż jest jednak tutaj pole do popisu. Na rynek wchodzi coraz więcej branż – firmy kurierskie, cały e-commerce. Afiliacja działa i raczej działać będzie jeszcze długo, a co więcej – w kolejnych latach najpewniej jeszcze bardziej się rozwinie.

Obejrzyj cały wywiad na kanale YouTube Przygód Przedsiębiorców!

Sprawdź więcej artykułów na naszym blogu!