Jak wygląda FARMA FOTOWOLTAICZNA od strony technicznej? Wywiad na farmie Eprosument

Zastanawiasz się, czy farma fotowoltaiczna dobrze sprawdzi się jako dochód pasywny? Ile trwa proces ubiegania się o wszystkie niezbędne pozwolenia? Czy trzeba mieć mnóstwo pieniędzy, żeby w nią zainwestować? Przygotuj się, bo zaraz tego wszystkiego się dowiesz!

Ten wywiad wyjątkowo odbył się na samej farmie fotowoltaicznej – w gminie Łubianka w powiecie toruńskim, na działce o wielkości 4 hektarów. Powstały tutaj aż dwie farmy – jedna o mocy 960 kilowatów, druga o mocy 900 kilowatów. Wartość kontraktu wynosi aż 5,5 mln netto!

Farma fotowoltaiczna – jak przebiega cały proces powstawania?

Podejmując się stworzenia farmy, trzeba uzbroić się w cierpliwość. Cały proces składa się bowiem z wielu elementów – między innymi przyłączeń i procedur administracyjnych. Inwestorzy muszą zakładać, że realizacja projektu potrwa rok, półtora lub nawet dwa lata.

W pierwszej kolejności należy zająć się postępowaniem administracyjnym, na które składają się poniższe działania:

  • weryfikacja działki pod kątem klasy gleby
  • określenie czy ziemia nie znajduje się np. w parku narodowym
  • sprawdzenie kwestii energetycznych – jaka jest bliskość przyłącza do średniego lub dużego napięcia
  • oszacowanie odległości od GPZ-u, czyli stacji elektroenergetycznej
  • zbadanie ukształtowania terenu – czy nie ma bagien lub obiektów stanowiących przeszkodę podczas budowy.

Następnie należy zadbać o umowę dzierżawy ziemi, a także decyzję środowiskową, czyli postępowanie, które prowadzi gmin. Tę decyzję dodatkowo muszą zaopiniować jeszcze trzy instytucje takie jak Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, Wody Polskie oraz Sanepid.

Ten etap trwa zwykle od 3 do 90 dni. W zależności od terenu, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska może nakazać wykonanie raportu środowiskowego, który trwa około 6 – 12 miesięcy. Procedury administracyjne oczywiście mogą się przeciągnąć. Warto też pamiętać o tym, że nie ma gwarancji, czy otrzyma się warunki przyłączeniowe. Z tego względu wiele farm fotowoltaicznych nie powstaje pomimo podpisania umowy czy dzierżawy ziemi.

Warunki zabudowy

Później należy zająć się warunkami zabudowy – projektem, pozwoleniem na budowę oraz wnioskiem o warunki przyłączeniowe do operatora. Decyzja operatora często jest czynnikiem decydującym, czy projekt dojdzie do skutku, czy też nie. Możemy mieć pieniądze i grunt, ale jeśli nie otrzymamy od operatora decyzji o przyłączeniu, to nic z tego nie wyjdzie.

Jeśli jednak jesteś inwestorem, powinieneś wiedzieć, że ten złożony proces możesz nieco ominąć i nie musisz zaczynać tej drogi od samego początku. W jaki sposób? Eprosument w tej chwili prowadzi kilkadziesiąt projektów tego typu, dlatego może udostępnić rozpoczęte projekty nowym inwestorom i umożliwić dołączenie do nich. Dzięki temu z perspektywy inwestora realizacja projektu trwa znacznie krócej.

Zaplecze techniczne niezbędne do powstania farmy

Co składa się na techniczne zaplecze firmy budującej farmy fotowoltaiczne? Po pierwsze ludzie, po drugie wiedza i doświadczenie, a po trzecie sprzęt, który jest niezbędny do sprawnego przeprowadzenia projektu. Sama budowa trwa od 4 do 6 tygodni. Jedna brygada jest w stanie w ciągu roku wykonać 10 projektów o mocy 1 megawata. W tej chwili Eprosument dysponuje trzema zespołami realizującymi budowę. To sprawia, że w 2021 roku są w stanie zrealizować farmy o mocy kilkudziesięciu megawatów, przy użyciu wyłącznie własnego, sprawdzonego zaplecza.

Uważaj na wady gotowych projektów

Warto uważać na kupowanie gotowych projektów z rynku. Fundusze inwestycyjne czasami kupują projekty z pozwoleniami na budowę, a później okazuje się, że nie da się ich wykonać, bo coś nie zostało zrobione prawidłowo. Na przykład nie sprawdzono elementów środowiskowych, które mogą trwale zablokować powstanie farmy. Czasami nie są wykonywane badania geotechniczne gruntu, w wyniku czego „stoły”, czyli konstrukcje stelażowe zaczynają się zapadać. Taką niemiłą niespodzianką szczególnie mocno może rozczarować się pojedynczy inwestor, jeśli kupi projekt, którego nie da się zrealizować.

Eprosument przywiązuje wagę do tego wszystkiego. Od strony projektowej, aż do wykonawczej wszystko prowadzone jest przez ich firmę. Co więcej, mają dostawy bezpośrednio od producentów lub dystrybutorów, dlatego ceny nie odbiegają znacznie od cen rynkowych. Zapewnione są także gwarancje i serwis producenta, dzięki czemu można szybko zadziałać w razie awarii. Inwestorzy często na początku współpracy pytają, ile kosztuje farma 1 megawatowa, ale najniższa cena nie zawsze jest najlepszym wyjściem. Lepiej zainwestować trochę więcej, żeby później cieszyć się większym zwrotem.

Farma fotowoltaiczna jako dochód pasywny?

Celem biznesowym Czarka i Michała tworzących Eprosument od początku było to, że budują farmy w pewnym wymiarze dla siebie – dlatego, że chcą być inwestorami. Dzięki ich udziałowi w przedsięwzięciu, zewnętrzny inwestor może czuć się pewnie. Jest to swoista gwarancja, że budowa zostanie przeprowadzona efektywnie i farma będzie produkować energię. Jest to więc zarówno dla inwestorów, jak i dla nich dochód częściowo pasywny. Zaangażowanie ze strony ich partnera na etapie eksploatacji jest niewielkie. Czasami trzeba skosić grunt i umyć moduły, a koszty związane z eksploatacją są niewielkie.

Model wybrany przez Eprosument nie jest przypadkowy, zależy im na tym, żeby wzmacniać zaufanie do nich jako do firmy. Tworząc farmy, chcą, by były tak dobre, jakby budowali je dla siebie. Używają modułów, które z założenia są droższe i lepsze. Nie dopuszczają możliwości, by budować coś taniego, co nie będzie osiągać zamierzonych rezultatów, im także zależy, żeby farma była jak najbardziej rentowna.

Czy można zainwestować w farmę fotowoltaiczną, mając 50, 100 czy 200 tysięcy złotych?

Dla inwestorów chcących zainwestować 50, 100 czy 200 tysięcy warunki wyglądają bardzo podobnie, jak dla inwestorów z wkładem rzędu np. 2 mln złotych. W takiej sytuacji w jednej spółce jest po prostu więcej inwestorów, inwestujących w jedną farmę. Warto też zwrócić uwagę na to, że niekoniecznie 1 megawatowa farma fotowoltaiczna musi mieć od razu 50 inwestorów. Można również zebrać 10 inwestorów na milion złotych, a pozostałe półtora miliona pożyczyć. Rozwiązań finansowych o niskim koszcie pojawia się na rynku coraz więcej.

Eprosument działa na rynku fotowoltaiki już szósty rok, co w tej branży oznacza spore doświadczenie. Jeśli interesuje Cię własna farma fotowoltaiczna, odezwij się do Czarka i Michała poprzez stronę zainwestujwslonce.pl.

Obejrzyj cały wywiad na kanale YouTube Przygody Przedsiębiorców!

Albo sprawdź pozostałe artykuły z cyklu wywiadów o fotowoltaice, znajdziesz je poniżej: